Ślesin. Akcja mrożącej krew w żyłach powieści „Tysiąc róż” Magdy Rem rozgrywa się w Ślesinie

Aleksandra Polewska-Wianecka
Aleksandra Polewska-Wianecka
commons.wikimedia.org
Udostępnij:
Czy czytaliście kiedyś powieść, której scenerią byłby Ślesin? Jeśli nie, koniecznie musicie przeczytać "Tysiąc róż" Magdy Rem.

W ostatnich tygodniach pisaliśmy o dwóch powieściach, których akcja rozgrywała się w scenerii Konina. (Wyruszyliśmy nawet wspólnie na spacery literackie śladami ich bohaterów.) Autorką tych powieści była Dominika Stec, która w rzeczywistości okazała się autorem, mężczyzną o nazwisku Zbigniew Wojnarowski.

Powieść ze Ślesinem w tle

Nadszedł czas by napisać o powieści ze Ślesinem w tle. Tym bardziej, że to wysmakowany kryminał o hitchcockowskich wręcz rysach.

Michał i jego żona Elżbieta wiodą spokojne życie w domu na uboczu

- czytamy w opisie książki. -

Regularnie włączają zraszacz, rozmawiają z sąsiadem, odwiedza ich listonosz, mają swoje nawyki i zwyczaje. O stałej porze słychać stukot maszyny do pisania. Bo Elżbieta jest pisarką popularnych romansów, Michał zaś grafikiem projektującym okładki. Tak było. Jeszcze do wczoraj. Bo już tak nie będzie. Jedna chwila zmienia ich życie w teatr pozorów. Tylko kto w nim obsadza role?
Znakomicie skonstruowana powieść psychologiczna z elementami thrillera.

Jak już wspominałam, hitchcockowskie klimaty – atmosfera rodem z "Psychozy"… i wyczekiwanie na pojawianie się matki Normana.

Kim jest Magda Rem?

Zatrzymajmy się jeszcze na moment przy autorce "Tysiąca róż", bo okazuje się, że pod nazwiskiem Magda Rem, kryje się znów koniński pisarz Zbigniew Wojnarowski. Okazuje się, że wydawnictwo "Prószyński i S-ka" z którym współpracuje, zaproponowało mu zmianę pseudonimu, uzasadniając, że książki Rem są nieco inne niż Stec i zmiana nazwiska autora byłaby to dobrym zabiegiem. Scenerią „Róż” jest zarówno Ślesin sprzed ćwierćwiecza (Wojnarowski zapewnia że, odtworzony w miarę wiernie), jak również Ślesin we współczesnej odsłonie. Choć istniejący w powieści pensjonat jest całkowicie fikcyjny. Książka "Tysiąc róż" nie jest nowością wydawniczą, ukazała się w 2016 roku, jednak jak dotąd nikt nie odkrył, a w każdym razie nie nagłośnił jej inklinacji z naszym powiatem.

Konin 1952

Skoro znów o twórczości Wojnarowskiego mówimy i skoro krążymy wokół naszych lokalnych scenerii jego powieści, warto dodać, że jest duża szansa na pojawienie trzeciej części konińskiej trylogii. Będzie to kryminał pt. rozgrywający się w Koninie, głównie w 1952 roku.

Kotońska o synie i macierzyństwie w młodym wieku

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie