Podsumowanie 2011: W PAK i kopalni iskrzyło

Izabela Kolasińska
PAK chce nie tylko kupić kopalnie, ale także mieć własne odkrywki
PAK chce nie tylko kupić kopalnie, ale także mieć własne odkrywki Fot. Izabela Kolasińska
Czy to był dobry rok dla konińskiej kopalni i ZE PAK? Bilans jeszcze niezamknięty, ale zapewne jak co roku znajdą się one na poczesnych miejscach w rankingach najbogatszych firm Polski.

W obu spółkach wiele się w tym roku działo. Po klapie sprzedaży PAK i kopalni spółce Rafako, resort skarbu wymyślił plan B: elektrownie na giełdę, kopalnie pod młotek. Co z tego wyniknie? Debiut giełdowy PAK spodziewany jest dopiero w przyszłym roku. Szybciej ma się rozstrzygnąć sprawa sprzedaży 85 procent akcji KWB Konin i Adamów.

Ale pod dywanem MSP toczy się jakaś dziwna gra. Bo jak wytłumaczyć przejście przez "sito" resortu tajemniczej spółki Społem Plus z Warszawy (jej konkurentem jest PAK właśnie), o której nie wiadomo właściwie nic, a zwłaszcza o jej finansach. Wiadomo za to kim jest i czym się wsławił kontrolujący ją biznesmen - Ryszard Janiszewski. Atmosferę podgrzały jeszcze sensacyjne enuncjacje "Pulsu Biznesu", mówiące, że partnerami Janiszewskiego są nieprzytomnie bogaci Żydzi z Ameryki. Czy to tylko próbne balony obliczone na podbicie ceny, czy zakulisowe starcie rekinów biznesu - Zygmunta Solorza-Żaka, który trzyma poprzez Elektrim rękę na ZE PAK, i Ryszarda Janiszewskiego? A może za sznurki pociąga ktoś zupełnie inny? Za kilka tygodni MSP kogoś wybierze i wtedy sytuacja przynajmniej częściowo się wyklaruje.

Prywatyzacja prywatyzacją, a kopalnia pracować musi. Zupełnie bez echa przeszło uruchomienie we wrześniu nowej odkrywki "Tomisławice". Na tę okoliczność przyjechał jakiś trzeci garnitur urzędniczy, a dziennikarzy nie zaproszono (rzekomo z obawy przed protestami ekologów). Dzień później w Koninie był premier Donald Tusk, ale widocznie i on nie był godzien spojrzeć na pierwszy wagon węgla. Inna sprawa, że wokół kopalni od ponad roku unosi się swąd afer kryminalnych. Prowadzone przez zielonogórską prokuraturę śledztwa, poza jednym, poumarzano. Zamiast wspaniałomyślnie machnąć ręką, zarząd wynajął prawnika z górnej półki, by pokazał autorom donosu do prokuratury, gdzie raki zimują. I końca nie widać.

Trzęsienia personalne przetoczyły się również przez zarząd PAK, ale tam wszystko odbyło się w zaciszu gabinetów. Spółka, zarządzana żelazną ręką przez Katarzynę Muszkat, konsekwentnie idzie w stronę uniezależnienia się od dostaw z KWB. Nie całkowitego, ale jednak. Blok na biomasę, poszukiwania własnych złóż węgla, plany budowy bloków parowo-gazowych świadczą o tym, że strategia jest ważnym punktem w rozwoju tej firmy.

**Chcesz skontaktować się z autorem informacji?

i.kolasinska@glos.com

**

Prześlij nam swój artykuł lub swoje zdjęcia. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Masz firmę? Dodaj ją za darmo do Katalogu Firm.
Organizujesz imprezę? Poinformuj nas!

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie