Podaj Dalej w Koninie ma wspaniałych asystentów [ZDJĘCIA]

Beata Pieczyńska
Podaj Dalej w Koninie ma wspaniałych asystentów. Pracuje ich tu wielu.Czy ta praca daje satysfakcję? Czy jest trudna? Czy nie stała się rutyną? O to zapytaliśmy jedną z asystentek Joannę Jesiołowską.

Podaj Dalej w Koninie ma wspaniałych asystentów. Pani Joasia jest jednym z nich i w naszym wywiadzie opowiada nam o swojej pracy.

Dlaczego zdecydowałaś się na pracę w Akademii Życia?

Od zawsze lubiłam pracę z ludźmi, ale również było to dla mnie wyzwanie. Bardzo cenię sobie pracę, która ma jakieś inne wartości niż tylko materialne. Idea Akademii Życia jest wpisana w moją hierarchię wartości, a również jest ona zgodna z moimi zasadami. W Akademii pomoc polega na wspieraniu, a nie wyręczaniu. Tę samą zasadę wyznaję w życiu prywatnym - swoje dzieci wspieram w każdej sytuacji, natomiast nigdy ich nie wyręczam.

Czy ta praca cały czas daje Ci satysfakcje, czy stała się rutyną?

Cały czas daje mi satysfakcję i wielką radość, że mogę pomagać osobom, które tego potrzebują i chcą coś zmienić w swoim życiu. Za każdym razem, kiedy zmienia się grupa, nabieram nowych doświadczeń przez co ta praca jest bardzo rozwojowa.

Co czujesz kiedy uczestnik Akademii Życia odnosi swój najmniejszy sukces?

Jestem z niego dumna, cieszę się razem z nim. Wspólnie z całym zespołem mam w tym swój udział, co jest dla mnie potwierdzeniem, że to co robimy ma sens.

Z jedną z asystentek - Joanną Jesiołowską rozmawiała Dorota Lewandowska - uczestniczka Akademii Życia - Fundacji Podaj Dalej im. Doktora Piotra Janaszka.



Konin.naszemiasto.pl Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!



Jak prawidłowo nawodnić organizm i dlaczego to jest tak ważne?

Źródło: Agencja TVN / x-news

Kto zapłaci za budowę fabryki Izery w Jaworznie?

Wideo

Dodaj ogłoszenie