Kopalnia - Nie chcą płacić za piach

Radosław Grzelak
Energetycy narzekają, że z węglem do elektrowni trafiają tony piasku niszczące urządzenia w PAK-u
Energetycy narzekają, że z węglem do elektrowni trafiają tony piasku niszczące urządzenia w PAK-u Fot. Radosław Grzelak
Nie wiadomo kiedy zakończy się prywatyzacja kopalni, a tymczasem potrzebne są pieniądze na inwestycje.

Przeciągająca się prywatyzacja konińskiej i turkowskiej kopalni, zmniejszenie dostaw węgla do elektrowni, zadłużenie - to wszystko zaczyna niepokoić pracowników. Deklaracje składane przez ministra skarbu mówiły, że proces prywatyzacji kopalni i sprzedaż reszty udziałów w PAK-u zakończą się do końca ubiegłego roku. Deklarował to również sam premier Donald Tusk, który w listopadzie odwiedził nasz region. Tymczasem wciąż nie widać końca rozmów pomiędzy ministerstwem a inwestorem.

Jak poinformowała Katarzyna Muszkat, prezes ZE PAK, kopalnia jednostronnie ograniczyła o 20 procent dostawy węgla. Ponadto w tym węglu, który trafia do elektrowni jest ponad 13 procent piasku. W samym tylko grudniu w dostarczonym węglu znalazło się ponad 31 tys. ton piasku, który niszczy urządzenia. Dlatego inwestor chce, aby niezależna firma zbilansowała zasoby węgla.

Więcej w jutrzejszym wydaniu Życia Konina

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie