Soczi 2014. Kowalczyk nadal jest jedną z faworytek w walce o medale w Soczi, ale plany może pokrzyżować jej kontuzja stopy. W sobotę, startem w biegu łączonym 2x7,5 km, polska mistrzyni nart rozpocznie udział w swoich trzecich zimowych igrzyskach. Jej forma to nadal zagadka.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Soczi 2014. Kowalczyk - forma naszej gwiazdy nadal jest zagadką [ZDJĘCIA]



Do startu w Soczi Kowalczyk szykowała się od kilku lat. Medalem, a może nawet kilkoma medalami chciała sprawić prezent nie tylko sobie i polskim kibicom, ale także trenerowi Aleksandrowi Wierietielnemu, który ma przecież rosyjskie korzenie. Ale pod koniec grudnia cały plan przygotowań legł w gruzach, Polka wycofała się z Tour de Ski, w drugiej połowie stycznia doszła do tego kontuzja stopy odniesiona w niewyjaśnionych do tej pory okolicznościach. Co gorsza, stopa nadal nie jest wyleczona.

Czytaj także: Soczi 2014. Justyna Kowalczyk, biegaczka [SYLWETKA]

- Przed inauguracyjnym biegiem Justyny jest sporo zagadek. Pierwszy bieg na igrzyskach to zawsze spory stres, niezależnie od tego, czy ktoś debiutuje na igrzyskach, czy startuje w nich po raz kolejny - wyjaśnia Weronika Budny, trzykrotna olimpijka z lat 1964, 1968 i 1972. - Teraz, z uwagi na kontuzję, sprawa się jeszcze bardziej komplikuje, choć daleka jestem od wpadania w panikę. Ja przed mistrzostwami świata w Zakopanem (1962) miałam zapalenie okostnej, bolały mnie piszczele. Ale trenowałam po cztery godziny dziennie, w sprawdzianie byłam najlepsza. W czasie biegu nie myśli się o bólu, zresztą teraz są znakomite środki przeciwbólowe.

Czytaj także: Soczi 2014. Medalowe szanse Polaków [TERMINARZ TRANSMISJI]

Niepokoją filmy z Soczi, na których widać, że Justyna wyraźnie utyka. Ale może być tak, że czuje ból podczas chodzenia, ale niekoniecznie przy bieganiu na nartach, bo wtedy nie ma mikrowstrząsów. Tak naprawdę to tylko Justyna i Aleksander wiedzą, co jest z jej kostką. My możemy sobie tylko podywagować. Justyna ma bardzo mocną psychikę, potrafi się błyskawicznie regenerować. Na igrzyskach w Turynie zemdlała podczas jednego z biegów, a potem wywalczyła brązowy medal - dodaje była narciarka.

Cały tekst w serwisie polskatimes.pl



Zostaw e-mail, a my dostarczymy Ci najświeższych informacji


Polacy

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!